fizjovitae.pl

Zdrowy styl życia

zapotrzebowanie na kalorie
Zdrowie

Dlaczego tyjemy w weekendy?

Można być na diecie i utrzymywać ustalony deficyt kaloryczny, a i tak nie chudnąć. Dlaczego tak się dzieje? Powód jest trywialny i niestety właśnie przez to wiele osób w ogóle go nie dostrzega. A chodzi tutaj o tycie w weekendy i trzymanie diety wyłącznie w tygodniu. Niby te dwa dni nie powinny jakoś drastycznie wpłynąć na wagę, zwłaszcza jeśli ktoś zna swoje zapotrzebowanie na kalorie, ale jednak potrafią one zniwelować wszystkie efekty wypracowane od poniedziałku do piątku.

A ludzie potrafią wręcz rzucić się w weekend na jedzenie. Przyzwyczajeni do olbrzymich porcji przetworzonej żywności z wielką niecierpliwością oczekują weekendu, kiedy to w końcu zasiądą z przyjaciółmi na kanapie, zamówią wielką pizzę i popiją ją piwem bądź innym wysokoprocentowym trunkiem. No bo przecież zasłużyli. Przez całe pięć dni trzymali się wymagającego jadłospisu i jedli wyłącznie warzywne sałatki z dodatkiem chudego mięsa czy nabiału. Teraz muszą pozwolić sobie na tę drobną przyjemność, która niestety zwykle przeradza się w cały weekend „śmieciowego” jedzenia. Takie odchudzanie nie ma niestety zbyt dużego sensu. W trakcie zaledwie dwóch dni człowiek jest w stanie znacząco wykroczyć poza swoje zapotrzebowanie na kalorie, a czasem i zrobić to nawet jednego dnia. Zazwyczaj deficyt kaloryczny wynosi ok. 500 kcal na dzień. Mnożąc tę wartość razy pięć, otrzymujemy 2500 kcal. Taka ilość znajduje się natomiast już w jednej dużej pizzy albo paczce chipsów, dwóch pączkach i trzech smakowych piwach. Nietrudno więc ją nadrobić.

zarzadzaniekaloriami.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *