Ochrona pracowników opieki zdrowotnej przed pandemią COVID-19

0
17
covid

W związku z tym, że nowy koronawirus działa na całym świecie, nikt nie jest narażony na większe ryzyko niż pracownicy ochrony zdrowia na pierwszej linii frontu. Już ponad 3 330 pracowników ochrony zdrowia zostało zarażonych, a setki innych pozostają objęci kwarantanną, dziesiątkując możliwości szpitali w zakresie przyjmowania i leczenia pacjentów. Konieczne są zarówno preparaty jak i urządzenia do dezynfekcji pomieszczeń. Przenośne urządzenia do dezynfekcji powietrza firmy Novaerus 800, Defend 1050 czy NV 200 zostały zainstalowane w domach opieki i szpitalach na całym świecie, w tym w chińskim Wuhan, mieście najbardziej dotkniętym przez COVID-19. W żadnym momencie technologia ta nie była bardziej istotna niż obecnie: wszystko to, ponieważ epidemia COVID-19 staje się globalną pandemią, a wszelkie urządzenia do dezynfekcji powietrza stały się obowiązkowym wyposażeniem różnych miejsc i placówek.

Według szacunków jednego chińskiego lekarza: „Sto pielęgniarek i lekarzy może zajmować się 100 zwykłymi łóżkami i 16 łóżkami na OIT. Jeśli są chorzy, nie tylko zajmują te 100 łóżek, ale też nie ma wtedy personelu opiekującego się kolejnymi 100 łóżkami. Oznacza to, że szpital traci potencjał 200 łóżek”.

Efekt fali jest głęboki: Szpitale w Chinach zostały zmuszone do odmów przyjęcia pacjentów niezakażonych COVID-19, w tym osób wymagających operacji ratujących życie, chemioterapii i dializ nerek.

„Pracownicy ochrony zdrowia są spoiwem, które utrzymuje system opieki zdrowotnej i odpowiedź na epidemię razem” stwierdził Tedros Adhanom Ghebreyesus, Dyrektor Generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Z wielu powodów pracownicy opieki zdrowotnej są szczególnie narażeni na COVID-19, a w Chinach na tę chorobę zmarło ich co najmniej 6, w tym lekarze w wieku 29 i 34 lat. W jednym ze szpitali w Wuhan, dwie trzecie personelu na OIT uległo zakażeniu. W innym przypadku, pracownicy ochrony zdrowia stanowili 29% pacjentów zakażonych w ciągu jednego miesiąca. W jeszcze innym szpitalu oszacowano, że zakażeniu uległo 130 z 500 pracowników medycznych, a pielęgniarka poddana kwarantannie napisała, że piętro, na którym jest poddawana kwarantannie „jest w zasadzie wypełnione kolegami”.

Również we Włoszech i w Wielkiej Brytanii pracownicy ochrony zdrowia chorowali na COVID-19. W Stanach Zjednoczonych, 124 pielęgniarki w kalifornijskim szpitalu poddały się samokwarantannie po możliwym narażeniu na kontakt z pacjentem z koronawirusem, a w domu opieki 25 pracowników wykazało objawy choroby.

„Jeśli pracownicy ochrony zdrowia i pielęgniarki nie są chronieni, nikt nie jest chroniony” ostrzegała Bonnie Castillo, prezes amerykańskiego stowarzyszenia National Nurses United.

Dlaczego pracownicy ochrony zdrowia są tak wrażliwi na COVID-19

Nie tylko chorzy i starsi są bardzo podatni na infekcje nowym koronawirusem. Pomimo swojej względnej młodości i dobrego stanu zdrowia, personel medyczny nadal jest narażony na wysokie ryzyko. Częściowo wynika to z faktu, że personel medyczny w bliskim kontakcie z zainfekowanymi pacjentami jest narażony na działanie większej ilości cząsteczek wirusa niż ogół społeczeństwa. Pacjenci mogą kaszleć i kichać bezpośrednio przed nimi. Członkowie personelu mogą wówczas zarażać siebie nawzajem lub innych pacjentów szpitalnych, zanim sami zorientują się, że są chorzy.

Według Davida Hui Shu-Cheonga, eksperta ds. respiratorów na Chińskim Uniwersytecie w Hongkongu, w szpitalach w Wuhan i Pekinie wzajemnemu zakażeniu w pokojach socjalnych i na salach konferencyjnych ulegli członkowie personelu, którzy uważali się za zdrowych.

Dodatkowo, długie, wyczerpujące zmiany i poważny stres pracowników medycznych, szczególnie w Chinach, mogą zagrozić ich układowi odpornościowemu, zwiększając ryzyko zakażenia.

Kolejnym czynnikiem zwiększającym ich ryzyko jest brak sprzętu ochronnego, takiego jak maski oddechowe N-95, gogle i kombinezony ochronne. W jednym ze szpitali w Wuhan personel medyczny produkował sprzęt ochronny z plastikowych worków na śmieci. W innych używano taśmy do łatania rozerwanych masek chirurgicznych i ponownie używano gogli przeznaczonych do jednorazowego użytku.

Do ich ryzyka zakażenia przyczynia się duża liczba pracowników pracujących poza obszarem swojej specjalizacji. Psychiatrzy i ortopedzi zajmujący się leczeniem pacjentów z COVID-19 mogą mieć niewystarczające przeszkolenie w zakresie stosowania sprzętu ochronnego. Przykładowo mogą dotykać zewnętrznej części maski po jej zdjęciu, a następnie dotykać twarzy, nieumyślnie zakażając się. Doraźni pracownicy mają również mniejsze doświadczenie we wdrażaniu protokołów szpitalnych dotyczących pacjentów zakaźnych. Oczywiście, protokoły ciągle się zmieniają, co naraża na ryzyko nawet wysoko wykwalifikowany personel. Na przykład, początkowo mdłości, wymioty i biegunka nie były rozpoznawane jako czerwone flagi dla COVID-19. W wyniku tej luki w wiedzy, jeden z pacjentów z koronawirusem, który zgłosił się do szpitala w Wuhan z bólem brzucha, został wysłany na oddział chirurgiczny, w efekcie zarażając 10 członków personelu medycznego i 4 innych pacjentów. W pewnym szpitalu uniwersyteckim w Stanach Zjednoczonych, pacjentka nie była badana na obecność wirusa, ponieważ nie spełniała istniejących kryteriów, takich jak wywiad obejmujący podróż lub narażenie na innego znanego pacjenta. W międzyczasie zaktualizowano wytyczne dotyczące badań, ale pacjentka mogła już narazić 100 pracowników ochrony zdrowia. W miarę rozwoju protokołów szpitalnych, pracownicy na pierwszej linii frontu będą nadal ponosić ciężar luk w wiedzy.

Ochrona pracowników opieki zdrowotnej przed pandemią COVID-19

Oczywiście, poprawa higieny rąk i zakup sprzętu ochronnego muszą być dla szpitali priorytetem. Ponadto, szpitale muszą izolować pacjentów, którzy są zakażeni lub uważani za zakażonych. Zgodnie z ustaleniami amerykańskich Ośrodków Kontroli i Profilaktyki Chorób (CDC), „izolacja potencjalnie zakaźnych pacjentów jest niezbędna, aby zapobiec niepotrzebnemu narażeniu pacjentów, personelu medycznego i osób odwiedzających ośrodek”.

Jednak wiele szpitali w Chinach jest tak przytłoczonych, że izolacja wszystkich pacjentów z COVID-19 nie jest możliwa. Ponadto, przestrzeganie zasad higieny rąk, która jest na „zatrważająco niskim poziomie„ w szpitalach na całym świecie, będzie prawdopodobnie jeszcze gorsze niż zwykle, biorąc pod uwagę zmęczenie personelu medycznego i wysoki stres w czasie obecnego kryzysu.

Tymczasem na całym świecie brakuje środków ochronnych, których znaczna część jest produkowana w Chinach. W Stanach Zjednoczonych, placówki medyczne stanęły w obliczu opóźnień w dostawach masek N-95. Z kolei spanikowani konsumenci gromadzili maski chirurgiczne potrzebne w szpitalach. Naczelny Lekarz USA, najważniejszy urzędnik ochrony zdrowia w kraju, apelował do Amerykanów, żeby zaprzestali kupowania masek. „Jeśli pracownicy ochrony zdrowia nie są w stanie zapewnić opieki nad chorymi pacjentami, naraża to ich oraz nasze społeczności na niebezpieczeństwo!” – napisał na Twitterze.

Biorąc pod uwagę wszystkie te wyzwania, kluczowe znaczenie dla szpitali ma udoskonalenie standardowych strategii ochrony za pomocą technologii dezynfekcji powietrza klasy medycznej, takich jak przenośne jednostki Novaerus. Niezależne badania laboratoryjne udowodniły, że technologia plazmy o ultra niskiej energii Novaerus jest wysoce skuteczna w walce z bakteriofagiem MS2, powszechnie stosowanym substytutem SARS-CoV, reduk